WITAMY NA NASZEJ BLOG

Po pierwsze wielkie podziękowania dla Marie Noelle, moja żona zgadza się, że mogę zrealizować to marzenie.

Ten blog został stworzony, aby podzielić się z wami naszą przygodę, bez pretensji dziennikarskiej lub intelektualnej i pokazać to, co widzimy, bez analizy polityczne lub inne.

Pomysł na ten wyjazd doszedł do mnie, kiedy moje problemy zdrowotne uniemożliwiły mi pracę. W 57 roku, nie byłem w stanie pracować, powód: niebezpieczeństwo dla pracownika!

Ale powiedziałem: Nie, kurwa! Po długich fragmentów w domu szpitalnego i opieki, miałem czasu, aby dojrzeć mój projekt, a zwłaszcza, by marzyć o lepszych czasach.

Moje korzenie francusko-Lao (francuski ojciec, matka PDR). Gdy byłem w Azji, w samolocie, było mi smutno, nie do poznania cywilizacji, że lecieliśmy.

To, jak ten pomysł przyszedł do mnie, że podróż spał na dnie siebie.

Po cierpienia cios niezdolności, a ponieważ w 57 I nie był gotowy do bezczynności, zdałem sobie sprawę, że jeśli ja nie zrobiłem tę podróż teraz ja prawdopodobnie nigdy nie zrobi.

Zacząłem więc szukać 4x4 zdolnego do przenoszenia mnie do Laosu bez większych kłopotów, bez elektroniki, a zwłaszcza z prostym mechanizmem, aby móc go naprawić łatwo. Między sporządzających 4X4 żłobienia cen i internetowych oszustw Bałem się, że mój sen nagle staje się niemożliwe.

Pewnego dnia natknąłem Toyota BJ75 już słabo wyposażone do € 15.000. Następnie w innym miejscu, € 10000, sam! Więc odpowiedział na ogłoszenie, bez przekonania. Miesiąc później, odpowiedź przyszła do mnie, zapraszając mnie do kontaktu garażu przedmieściach Grenoble i negocjować tam, szczęśliwy właściciel zamierza odwiedzić Indie.

To jest jak kupiłem BJ75. Myślę, że nigdy nie należy rozpaczać, nie jestem wierzący, ale wszystko, co się dzieje. Po kilku pociągnięciami piły, młotki i śrubokręty, skończyłem.

Ja oszczędzę szczegółów, ale na trzy tygodnie przed wyjazdem, pozostaje nam tylko o kilka uderzeń pędzla, aby dać i to jest dzisiaj, że otwieramy nasz blog to zapraszamy SILKRAID.FR

Zapomniałem ci powiedzieć, ale mój Clement syn idzie ze mną. To uspokaja wszystkich, ale przede wszystkim czuję się jak to czyni ją szczęśliwą. Szczególnie nie powiedzieć jej, ale dla mnie zbyt .. Podziel podróż tak, mam nadzieję, że dużo tatusiów! Nie powinno być tak, że do szczęścia, nawet jeśli nie wyrażają go codziennie.

Dla tych, którzy uważają, że choroba lub choroba uniemożliwia nam żyć, choć limity szybko osiągnęła jak zrobić w jeden dzień, co robiłem wcześniej w godzinę, ale nie jestem w pośpiechu, żyję i to jest essence!

Ja lista warunków, które cierpię, jeśli masz mniej, tyle samo lub więcej niż ja, wiedzą, że zawsze można przesunąć granice.

- INSULIN CUKRZYCA WNIOSKUJĄCA

- Rozedma oddechowymi AWARII

- Blood Pressure HYPER

- Niewydolność serca

- NERKI neuropatii, retinopatii i cukrzycowa

- Cholesterol

- LUMBAR FUSION

W każdym razie, zawsze należy trzymać na duchu! To umysł, który robi wszystko, i pomaga nam żyć. Gdy szef wychodzi, wszystko idzie.

Tak, zrobiłem krótką prezentację naszego projektu. Na następnej stronie znajdziecie trasy, który może się zmienić w zależności od prędkości wiatru lub nastroju w kabinie.

Będziemy również dzielić się naszą podróż na łasce plam internetowych napotykanych na "dzień po dniu".